Marzy Wam się dom we Włoszech? Jak się okazuje, wcale nie musicie mieć milionów na koncie. Wystarczy cierpliwość i trochę papierowej roboty. Jak sfinalizować zakup nieruchomości wartej 1 euro? O tym opowiedzieli nam Piotr Wojtasik oraz Małgorzata Ciuksza - autorzy eBooka "Domy za 1 euro we Włoszech, czyli jak kupić nieruchomość w słonecznej Italii". Zaczęłam od domu za 1 EUR na północy, następnie oglądałam domy w Sorso, Castelsardo, wybrzeże Costa Verde oraz wschód wyspy. Oczywiście ten układ nie jest bez znaczenia, kierowałam się ceną, bo te miejsca są w miarę atrakcyjne cenowo. Traditional Greek Cottage. Domek letniskowy w mieście Palaiókastron. 9,9 Wyjątkowy 15 opinii. Set in Palaiókastron in the Macedonia region, Traditional Greek Cottage has a patio and garden views. This lodge features a garden and free private parking. Zarezerwuj ten domek lotniskowy. White Pearl Villas. Dom wakacyjny w mieście Oia. Popularny wśród Gości rezerwujących domy wakacyjne w regionie Wyspy greckie. 9,5 Wyjątkowy 483 opinii o domu wakacyjnym. . 3/18 Przeglądaj galerię za pomocą strzałek na klawiaturze PoprzednieNastępne Lago Maggiore to malownicze jezioro położone na granicy Szwajcarii i Włoch. Choć wspaniałe widoki i łagodny klimat przyciągają wielu turystów, najwyraźniej brakuje ludzi, którzy chcieliby tu mieszkać. Według serwisu Insider miejscowość Monti Scìaga oferuje piękne, stare, kamienne domy za mniej niż 1 euro w nadziei przyciągnięcia nowych taniego zakupu jest przeprowadzenie remontu, który nie naruszy historycznego charakteru budowli. Oferta tanich domów ma też na celu reklamę miejscowości i zwiększenie liczby przyjeżdżających w te rejony turystów. Nowi mieszkańcy mogą liczyć na 500 euro, czyli ok. 2100 zł miesięcznie przez co najmniej trzy lata. Na nowych mieszkańców czeka szmaragdowa woda, dzikie plaże i bardzo przyjemny klimat. Na wyspie obecnie mieszkają zaledwie 24 osoby. Kilkadziesiąt lat temu było ich jeszcze ponad 300. Niestety większość młodych osób wyjechało do kontynentalnej części Grecji lub na większe wyspy w poszukiwaniu pracy. Na Andikitirze jest jeden hostel dla turystów. Projekt ponownego zasiedlenia wyspy sponsoruje Grecki Kościół Prawosławny, który zobowiązał się do finansowania projektu przez pierwsze 3 lata. W pierwszej kolejności będą rozpatrywane wnioski rodowitych Greków, ale każdy, kto zostanie wybrany przez specjalnie powołany komitet, może liczyć na kawałek ziemi i dom. Nikt nie chce kupić „miasta duchów” Lokalne władze przede wszystkim poszukują piekarzy, rybaków, rolników i budowlańców. Potrzebni są także pracownicy branży turystycznej oraz wszyscy, którzy pomogą rozwinąć turystykę poprzez budowę hoteli, pensjonatów, punktów gastronomicznych. Wnioski pierwszych kilku rodzin, chcących się przeprowadzić na Andikitirę, zostały już zatwierdzone, a wadze zapewniają, że można spróbować mieszkania "na próbę". Andikitira jest położona w połowie drogi między wyspą Kithira a zachodnimi brzegami Krety, na którą płynie się promem około 2 godzin. Do najbliższego miasta na kontynencie, czyli Lakonii prom płynie cztery godziny. Z Aten leci się na nią 45 minut. Zajmuje powierzchnię 20,43 km2. Jedyna miejscowością na wyspie jest wioska Potamos, która służy jako port. We wraku u wybrzeży wyspy znaleziono w 1900 roku starożytny mechanizm zaprojektowany do obliczania pozycji ciał niebieskich. Mechanizm z Antykithiry pokazywał ruch Słońca i Księżyca na tle zodiaku oraz używanego wówczas w Grecji kalendarza egipskiego z uwzględnieniem roku przestępnego co cztery lata. Ukazywała też fazy Księżyca. Nie do końca wiadomo kto go skonstruował i używał. O tej opcji można przeczytać na stronie rady miasta. Działający od 2013 r. program umożliwia zakup domów na wybranych ulicach za 1 funta. Trzeba jednak spełnić szereg warunków, być zameldowanym w Liverpoolu, kupować nieruchomość po raz pierwszy i zobowiązać się do przeprowadzenia remontu w ciągu 12 miesięcy (pod groźbą utraty domu). Budynku nie wolno też przez 5 lat programem okazało się tak duże, że utworzyła się długa kolejka oczekujących na domy. W nieruchomościach z programu zamieszkało ok. 100 rodzin, ożywiając nieco pustoszejące północne dzielnice Liverpoolu. Na zdjęciu ulica sprzed uruchomienia programu, co dobrze pokazuje skalę wyludniania się 11/18 Przeglądaj galerię za pomocą strzałek na klawiaturze fot. Wikimedia Commons/そらみみ/CC BY-SA Podobną „promocją” jak Okutama w 2015 r. kusiły przyszłych mieszkańców japońskie miejscowości Shichikashuku oraz Tsuwano. Rodziny z dziećmi mogli zamieszkać w nowych, 125-metrowych domach z trzema sypialniami za jedyne 35 tys. jenów (ok. 1244 zł) 20 latach dom przechodzi na nowych mieszkańców, co oznacza, że łącznie za nieruchomość płaci się ok. 8,4 mln jenów (nieco ponad 276 tys. zł).LicencjaZobacz równieżPolecamy

domy za 1 euro w grecji